Nie. Projekt „PIT Zero. Rodzina na plus” nie wszedł w życie. Druk sejmowy nr 1898 pozostaje projektem na etapie prac parlamentarnych, dlatego nie można zastosować tej preferencji w rozliczeniu PIT za 2025 rok.
Jaki jest status projektu PIT 0 dla rodzin?
Inicjatywa ustawodawcza Prezydenta Karola Nawrockiego została wniesiona do Sejmu i otrzymała numer druku 1898. Samo podpisanie projektu przez Prezydenta nie oznacza jednak, że nowe przepisy zaczęły obowiązywać. Dokument musi przejść procedurę w Sejmie, następnie w Senacie, a po ewentualnym uchwaleniu także zostać podpisany przez Prezydenta i ogłoszony.
Projekt został skierowany do pierwszego czytania, ale nie wyznaczono terminu posiedzenia Sejmu, na którym posłowie mieliby się nim zająć. Oznacza to, że rodziny nie mogą jeszcze rozliczać podatku według proponowanych zasad ani uwzględniać ulgi w zeznaniu za 2025 rok.
Co zakłada „PIT Zero. Rodzina na plus”?
Projekt dotyczy podatników wychowujących co najmniej dwoje dzieci. Z preferencji mogliby korzystać rodzice, opiekunowie prawni, rodziny zastępcze oraz osoby wykonujące obowiązek alimentacyjny wobec pełnoletnich, uczących się dzieci. Projekt przewiduje także wyłączenia, między innymi w przypadku osób zobowiązanych do zapłaty daniny solidarnościowej.
Najważniejsze założenia przedstawiają się następująco:
| Parametr | Szczegóły |
|---|---|
| Limit dochodów | 140 000 zł rocznie na osobę, czyli 280 000 zł na małżonków |
| Kryterium dzieci | Co najmniej dwoje dzieci, zwykle do 18. roku życia lub do 25. roku życia przy kontynuowaniu nauki |
| II próg podatkowy | Podwyższenie z 120 000 zł do 140 000 zł |
| Kwota zmniejszająca podatek | 16 800 zł zamiast obecnych 3 600 zł |
W praktyce projekt zakładałby zwolnienie z PIT dochodów rodziców wychowujących minimum dwoje dzieci do określonego poziomu. Według szacunków przedstawianych przez Kancelarię Prezydenta przeciętna rodzina mogłaby zachować w budżecie około 1 000 zł miesięcznie. Rzeczywista korzyść zależałaby jednak od wysokości dochodów i sposobu rozliczania podatku.
Dlaczego wejście ustawy w życie jest niepewne?
Projekt wymaga dalszych prac parlamentarnych, a jego wdrożenie wiązałoby się ze znacznym spadkiem wpływów z PIT. W analizach pojawiają się szacunki kosztu od około 13–14 mld zł do nawet 30 mld zł rocznie. Różnice wynikają z przyjętych założeń dotyczących liczby beneficjentów i skutków zmian podatkowych.
Na możliwość uchwalenia przepisów wpływają przede wszystkim:
- Wysoki koszt reformy dla budżetu państwa, który musiałby zostać pokryty innymi dochodami lub ograniczeniem wydatków.
- Procedura nadmiernego deficytu i napięta sytuacja finansów publicznych.
- Brak potwierdzonego konsensusu politycznego potrzebnego do przeprowadzenia projektu przez Sejm i Senat.
- Długa ścieżka legislacyjna, która musi zakończyć się podpisem Prezydenta i publikacją ustawy.
Eksperci, w tym analitycy Grant Thornton, wskazują, że największe korzyści odniosłyby rodziny osiągające wyższe dochody. Osoby o niskich zarobkach, które obecnie płacą niewielki PIT albo nie płacą go wcale, zyskałyby mniej. To także zwiększa znaczenie dyskusji o kosztach i skutkach społecznych proponowanej ulgi.
Co to oznacza dla podatnika?
Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby stosować „PIT Zero. Rodzina na plus” w rozliczeniu za 2025 rok. Projekt nie jest obowiązującą ustawą, a jego przyszły termin wejścia w życie nie został przesądzony. Zainteresowane rodziny mogą korzystać wyłącznie z ulg i zasad podatkowych obowiązujących na dzień składania zeznania.