Giełda i Finanse

Sprzedaż rzeczy używanych online – pod lupą fiskusa

Sprzedaż rzeczy używanych online – pod lupą fiskusa

Coraz więcej z nas decyduje się na odświeżenie swoich domów, szaf i garaży, wystawiając niepotrzebne przedmioty na sprzedaż w sieci. Jednak ta coraz popularniejsza forma obrotu nie umyka uwadze organów państwowych. W 2024 roku na platformy e-commerce będzie spoczywać obowiązek zbierania danych o sprzedających towary i usługi, a następnie przekazywania tych informacji skarbówce. Zmiana ta ma potencjalnie dotyczyć prawie 17 milionów Polaków, aktywnie uczestniczących w cyfrowym handlu. Finansów już zapowiedziało ich uchwalenie na 1 lipca 2024 roku. To zapowiada fundamentalną zmianę w sposobie, w jaki Polacy będą mogli prowadzić sprzedaż online. Co się zmieni?

Kogo dotyczą nowe przepisy?

Nowe prawo podatkowe wprowadzające obowiązek prowadzenia przez platformy e-commerce wykazu sprzedawców i rejestrowanych kwot dokonywanych przez nich transakcji, ma na celu zwiększenie transparentności rynku handlu używanymi przedmiotami oraz usługami świadczonymi przez Internet. Nowe przepisy dotyczą sprzedawców, którzy wykorzystują platformy e-commerce do sprzedaży używanych przedmiotów. To oznacza, że każdy, kto na takich platformach osiąga przychody ze sprzedaży, będzie podlegać nowym regulacjom. Platformy będą zobowiązane do rejestrowania kwot transakcji dokonywanych przez sprzedawców i przekazywania tych informacji urzędom skarbowym. Działanie to ma na celu ułatwienie monitorowania dochodów uzyskiwanych z takich transakcji i weryfikowanie, czy sprzedawcy wywiązują się z obowiązku opłacania podatków.

Również sprzedawcy usług

Zmiany te mają także znaczący wpływ na osoby świadczące przez platformy sprzedażowe inne usługi, takie jak najem nieruchomości na krótki termin, oferty usług kosmetycznych, hydraulicznych, czy nawet transportowych. Wszystkie te działalności, realizowane poprzez platformy internetowe, będą podlegać nowym przepisom podatkowym.

Co dokładnie się zmienia?

Kluczowym elementem nowych regulacji jest próg, powyżej którego sprzedawcy i świadczący usługi będą musieli zostać uwzględnieni w rejestrze – osiągnięcie w ciągu roku przychodów powyżej 2 tys. euro lub realizacja więcej niż trzydziestu transakcji. Ta granica ma za zadanie oddzielić drobnych sprzedawców od osób, których działalność wymaga szczegółowego monitorowania i regulacji podatkowych.

Grzywna dla niepokornych

Nowe przepisy mają na celu wychwycenie osób, które dotychczas prowadziły niezarejestrowaną działalność gospodarczą, nie płacąc przy tym należnych podatków. Konsekwencje dla nich mogą być poważne.

Osoby te, wykryte przez organy skarbowe jako prowadzące niezarejestrowaną działalność, będą musiały liczyć się przede wszystkim z koniecznością zapłaty zaległych podatków wraz z naliczonymi odsetkami. To może oznaczać znaczące obciążenie finansowe, zwłaszcza jeśli działalność ta była prowadzona przez dłuższy czas bez odpowiednich rozliczeń z urzędem skarbowym.

Dodatkowo, osoby te mogą zostać obciążone zapłatą zaległych składek na ubezpieczenie społeczne (ZUS) wraz z odsetkami. Składki te są obowiązkowe dla osób prowadzących działalność gospodarczą i ich brak płatności również jest traktowany jako naruszenie przepisów.

Wymienieni powyżej sprzedawcy mogą również zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Może to obejmować nałożenie grzywny, która w niektórych przypadkach może sięgnąć do 5 tys. złotych, a nawet kara ograniczenia wolności. Takie sankcje mają na celu nie tylko ukaranie za popełnione wykroczenia, ale również działanie prewencyjne, mające odstraszyć inne osoby od omijania obowiązków podatkowych.

Podsumowując, nowe przepisy podatkowe mają znaczący wpływ na sposób, w jaki handel używanymi przedmiotami oraz świadczenie usług przez Internet będą regulowane w Polsce. Dla wielu osób te zmiany będą wymagały dostosowania się do nowych realiów prawnych, co może oznaczać konieczność dokładniejszego śledzenia i raportowania swojej aktywności online.

Materiał zewnętrzny

Udostępnij